W styczniu odkryłam 3 aplikacje, które zajęły czołowe miejsce na moim telefonie. Myślę, że Was również zainteresują :)
Wiele dobrego słyszałam o podkładzie Catrice. W pewnym momencie obrósł w swego rodzaju kult i nie ukrywam dałam się również zwieść. Zużyłam już całą buteleczkę i czuję, że jestem gotowa na recenzję.
Pyszne naleśniki z bogatym wnętrzem to przepis, który skradł mój żołądek, a teraz pragnę podzielić się nim z Wami.
To danie, które nie wymaga dużych umiejętności kulinarnych i czasu. Jeżeli tylko smażenie naleśników nie sprawia Ci problemu zapraszam dalej!
Droga Czytelniczko,
do napisania tego posta natchnęła mnie znajoma, z którą zeszłyśmy ostatnio na temat sprzątania. Tyle niechęci i nienawiści do tej czynności przyznam się, że jeszcze nie widziałam.
Skłoniło mnie to do zastanowienia się z czego to wynika. Postanowiłam stworzyć listę na podstawie przyczyn niechęci koleżanki i własnych doświadczeń i powodów dla których ja lubię sprzątać, która może ukazać sprzątanie w trochę innym świetle-nie tylko jako przykry obowiązek, który jest narzucany, ale jako coś naturalnego i bezbolesnego.
jeżeli śledzisz blogosferę od dłuższego czasu lub nawet od niedawna to myślę, że zauważyłaś, że miesiąc listopad to czas kiedy blogi zapełniają się świątecznymi postami-pomysły na prezenty mikołajkowe, ozdoby, czy wszelkiego rodzaju inspiracje, a także coraz bardziej popularne kosmetyczne kalendarze adwentowe. Znane marki od kilku lat przygotowują kalendarze wypełnione kosmetykami-pełnowartościowe produkty, ale także mniejsze objętościowe ich odpowiedniki. Jak dla mnie to świetny pomysł na robienie sobie małego prezentu przez 24 dni w grudniu. Tutaj właśnie nasuwa się pytanie co właściwie taki kalendarz ma wspólnego z odliczaniem do Świąt. Klasyczny adwentowy kalendarz z czekoladkami ma wymiar bardziej symboliczny i nie da się ukryć, że ma w sobie wiele uroku ze względu na wiek jego konsumentów, a raczej konsumencików. Kalendarze z kosmetykami są przede wszystkim świetnym sposobem na promocję produktów. Jednak mimo świadomości z cwanego zabiegu marketingowego nie jestem w stanie ocenić tego negatywnie, bo chcąc nie chcąc, bardo mi się te kalendarze podobają mimo swoich nie rzadko wysokich cen. Firmy przekonują jednak, że wartość zawartości kalendarzy jest dużo wyższa niż ich cena. Dlatego opłacalność zakupu zostawiam do Twojej indywidualnej oceny.
Ubieranie to zdecydowanie mój ulubiony moment każdych Świąt.
Zawieszanie bombek, łańcuchów, światełek wprawia mnie w świetny humor i wtedy dopiero czuję magię Świąt całą sobą. Przez wiele lat z mamą ubierałyśmy choinkę w jednym stylu kolorystycznym-na czerwono, na złoto, na srebrno czy na granatowo.
A jak Wy ubieracie choinkę w tym roku?
Poniżej wstawiam Wam kilka inspiracji jak można ubrać świąteczne drzewko.
Droga czytelniczko,
po istnym weekendowym szaleństwie związanym z "ogromnymi" obniżkami z okazji Black Friday możemy teraz usiąść z kubkiem herbaty i ponarzekać na różnice między obietnicami, a rzeczywistością.
Nie ukrywam, że z pełną świadomością sama uległam tym wszystkim krzyczącym do nas informacjom o wielkich obniżkach. Nie łudziłam się, że upoluję coś świetnego w śmiesznej cenie. I wiesz co? Nie upolowałam nic.Wskoczyłam do kilku ulubionych sklepów i bardzo szybko z nich wyszłam w pośpiechu opuszczając galerię. Muszę jednak przyznać, że firmy głównie odzieżowe coraz lepiej budują iluzję promocji czy wyprzedaży. Klasycznie obniżkami zostały objęte pojedyncze produkty i to nie ogłaszanym wszędzie -60% czy -70%, a marnymi 20%. Szczerze mówiąc nie zdziwiło mnie to za bardzo, ale gdzieś w głębi miałam iskierkę nadziei, która bardzo szybko zgasła.
O ile nie zdziwił mnie sposób przeprowadzenia Black Friday tak wielkim zaskoczeniem były dla mnie tłumy w galeriach handlowych. No istne wariactwo! I te wielkie siaty z zakupami! Czy naprawdę konsumenci się nabrali? Czy to po prostu jakaś wewnętrzna potrzeba uczestniczenia w ogólnoświatowym wydarzeniu?






